200 tysięcy złotych miesięcznie znikało w rabatach – i nikt tego nie liczył
Każdy sprzedawca mógł dać 10% rabatu bez uzasadnienia. Sprzedaż wyglądała dobrze, więc nikt nie widział problemu. Analiza pokazała, że firma oddaje około 200 tys. zł marży miesięcznie – a najwyższe rabaty dają najsłabsi handlowcy. Po zmianie polityki sprzedaż nie spadła, a marża wróciła.
Historia z naszej praktyki zarządzania operacjami w ogólnopolskiej sieci handlowej – z czasów pracy na stanowiskach dyrektorskich, zanim założyliśmy SYNTARO. Liczby pochodzą z analizy sprzedaży, którą prowadziliśmy na danych firmy.
Problem: sprzedaż zasłaniała stratę
Zastaliśmy bardzo luźną politykę rabatową. Każdy sprzedawca mógł samodzielnie dać klientowi nawet 10% rabatu – praktycznie bez uzasadnienia. Na pierwszy rzut oka firma działała dobrze: sprzedaż była na satysfakcjonującym poziomie, właściciele nie widzieli większego problemu.
Przeanalizowaliśmy sześć miesięcy sprzedaży i pracę 40 handlowców: poziom rabatów, realizację planów, uzyskiwaną marżę i zależność między skutecznością sprzedawcy a wysokością rabatu. Wynik był zaskakujący – najwyższych rabatów (często pełne 10%) udzielali najsłabsi sprzedawcy, traktując rabat jako sposób na domknięcie sprzedaży. Łącznie firma oddawała około 200 tys. zł rabatów miesięcznie.
Co zrobiliśmy
Nie zabroniliśmy rabatów – to najczęstszy błąd, bo zakaz tylko przenosi problem gdzie indziej. Zamiast tego:
- sprzedawca mógł samodzielnie dać maksymalnie 3% rabatu,
- każdy wyższy wymagał uzasadnienia,
- zaczęliśmy analizować, dlaczego rabaty w ogóle są udzielane,
- równolegle wprowadziliśmy szkolenia z pracy na obiekcjach i finalizacji sprzedaży bez natychmiastowego uciekania w rabat.
Zmiana spotkała się z dużym oporem – sprzedawcy byli przekonani, że bez wysokich rabatów nie dowiozą wyników.
Efekt
- Sprzedaż nie spadła – w wielu przypadkach realizacja planów wręcz się poprawiła
- Firma odzyskała znaczną część marży oddawanej wcześniej niemal automatycznie
- Rabat do 3% w rękach sprzedawcy, wyższy tylko z uzasadnieniem
Co z tego wynika dla Twojej firmy
Problemem często nie jest zbyt niska sprzedaż – tylko brak kontroli nad tym, ile firma oddaje, żeby tę sprzedaż osiągnąć. Handlowiec, który dostaje rabat za darmo, użyje go zamiast nauczyć się sprzedawać. Ustawienie polityki cenowej i systemu premiowego to rdzeń etapu Rytm metody STER.
Zacznijmy od rozmowy
Zadzwoń lub umów rozmowę. 30 minut o Twojej firmie – i uczciwa odpowiedź, czy umiemy pomóc. Jeśli nie, powiemy to wprost.
